Uncategorized

Dla entuzjastów aktywności rowerownia marzeń

Rowerownia w osiedlu Marvipolu.

Osiedle Riviera Park ma posiadać największą na Białołęce strefę rekreacyjną. Inwestor zaplanował: kort tenisowy, siłownię plenerową, place zabaw dla dzieci, lasek z ławeczkami oraz altanę do wypoczynku. Sama zieleń i ścieżki spacerowe, nic tylko wsiąść na rower i udać się na majówkę ku zachodowi słońca. Entuzjaści aktywności mogą być z lekka zaskoczeni, gdy po pasjonującej podróży przyjdzie do schowania roweru. Na całe osiedle, liczące 900 mieszkań, przewidziano tylko dwie wiaty, które pomieszczą niebagatelną ilość 32 jednośladów. Oczywiście w garażu podziemnym każdy zakątek, w którym nie udało się upchnąć miejsca parkingowego lub komórki lokatorskiej, będzie należał do wspólnoty i zawsze kilka sztuk jeszcze wejdzie. Co nie zmienia faktu, że systemowo nie przewidziano rozwiązania dla posiadaczy dwóch kółek. Tu mamy zdjęcie obiecanej “rowerowni” z bliźniaczego osiedla Marvipolu, która rozmiarami bardziej przypomina schowek na szczotki 🙁

Dla odzwierciedlenia skali problemu policzmy ile przestrzeni należałoby wygospodarować, żeby dla każdego mieszkania zapewnić choć jeden stojak. Średnio dla wieszaka ściennego potrzeba 0,5 mkw powierzchni podłogi * 800 mieszkań = 400 metrów kwadratowych w skali osiedla. Co przy powierzchni typowego miejsca parkingowego (12,5 mkw) pomniejszyłoby o 32 miejsca pulę dostępnych miejsc postojowych dla samochodów, każde w średniej cenie 19,000 zł. Zatem dla zapewnienia komfortu entuzjastów dwóch kółek, na rzecz przechowalni rowerów  trzeba byłoby zrezygnować z przychodu na poziomie 608,000 zł … 670 zł na mieszkanie / 11 zł na mkw lokalu. Już pomijamy fakt, że w nie tylko single kupują mieszkania i pary czy rodziny z dziećmi mogą mieć nawet cztery sztuki. Czy czeka na będzie rowero-polipsa i walka o jeden stojak rowerowy na 28 mieszkań ? Oczywiście marzenia są nierealne i można zapomnieć o rowerowni z prawdziwego zdarzenia. Z zapisów planu zagospodarowania na każdy lokal mieszkalny powinno przypadać jedno miejsce rowerowe, deweloper Marvipol na razie nie przewidział żadnego miejsca poza lakonicznym stwierdzeniem rowerowania. Sąsiedni deweloper Atal podszedł super do sprawy i ustawił wiatę w ostatnim etapie, gdzie zmieści się doprawdy wiele rowerów. To co nasz, jako mieszkańców, powinno bardziej zaniepokoić to powierzchnia terenów rekreacyjnych. Piękny park z wizualizacji w stronę Kanału Żerańskiego, należy do miasta i czy efekt końcowy będzie zgodny z planami okaże się dopiero za kilka miesięcy.