Uncategorized

Nie zabierajcie nam placu zabaw

Była już nielegalna droga, teraz przyszła pora na nielegalny plac zabaw. Inwestycję Riviera Park prześladuje wyjątkowy pech. Prywatna strefa rekreacyjno-sportowa o powierzchni 2500 metrów miała być największą w tej części miasta. Teren przeznaczony wyłącznie do użytku mieszkańców miał zawierać siłownię na świeżym powietrzu, plac zabaw dla dzieci oraz altanę do spotkania z przyjaciółmi. Takie udogodnienia stanowiły jeden z głównych atutów inwestycji. Strefa wypoczynku każdego dnia rosła w oczach ku uciesze mieszkańców i jest już bliska ukończenia. W ten, jak grom z jasnego nieba, pojawiła się informacja o niezgodności małej architektury z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego.

W zakresie terenu oznaczonego na planie numerem 3.2 ustalono w punkcie pierwszym podstawowe przeznaczenie jako parking realizowany w poziomie terenu.  Wydzielenie tak dużego obszaru wynikało z potrzeby zaspokojenia potrzeb parkingowych dla przyszłych mieszkańców. Pierwszy etap inwestycji Riviera Park składający się z 5 budynków mieszkaniowych wielorodzinnych składał się z 210 mieszkań i aż 17 miejsc parkingowych ogólnodostępnych. Drugi etap z 190 mieszkaniami nie ma już ani jednego miejsca dla gości czy klientów lokalu użytkowego, ponieważ cały parking został oddzielony szlabanem. W ramach III i IV etapu osiedla powstanie łącznie 7 budynków oferujących 528 mieszkań.  Przy pełnej konsekwencji machiny urzędniczej część placu zabaw czeka rozbiórka, a samochody parkujące nielegalnie zajmując już cały pas wzdłuż Krzyżówki będą usuwane przez straż miejską.

Plan miejscowy

mpzp riviera park parking